poniedziałek, 25 stycznia 2016

Co myślisz o sobie? - Ankieta wśród ludzi i Was.

Hello.
It's me.

Wczoraj miałam napad pomysłów i przyszedł mi taki jeden, który musiałam od razu zrealizować, bo inaczej bym wybuchła i to dosłownie.
Więc zrobiłam taką ankietę z pytaniem "Co myślisz o sobie?" i później będę analizować czy większość ankietowanych ma wysoką samoocenę czy niską.
Oczywiście, jeśli ktoś sobie zażyczył był anonimowy, a w tym przypadku każdy prosił o dyskrecję.
Pytałam przyjaciół, tych w internecie i nie w internecie, oraz przypadkowych ludzi z blogów, z chatów, na forach i tym podobne.
Więc tak.



1. Uważam, że nie potrzebuję tony tapety na ryju, ekskluzywnych i markowych ubrań, bogatych starych i szczupłej sylwetki, aby być szczęśliwą i lubianą. Nie mam nic do siebie, a nie miałabym i wtedy, gdy moja sylwetka przypominałaby powiększoną kulę do kręgli. Nie mogę zrozumieć wielbicieli makijażu, który w rzeczywistości jedynie maskuje nasze niedoskonałości, ale nie narusza naszego charakteru. Nie maluję się, noszę to co noszę, zachowuję się jak zachowuję, ale po prostu lubię siebie i nie mam zamiaru nic zmieniać. Szanuję swój wygląd i charakter, który, no... Czasami niektórym przeszkadza.

Ja nie mam zamiaru komentować czy ta osoba dobrze odpowiedziała, czy nie, ale powiem jedynie, że jest to prawda, że nie trzeba mieć zajebistych rzeczy, ale trzeba mieć zajebisty charakter. Lepiej jest być niż mieć.


2. Sama do końca nie wiem, co o sobie myślę... umiem dostrzegać swoje zalety, ale mimo wszystko nie mam ich zbyt dużo. O mnie można by jedynie rzec, iż jestem zabawna i całkiem kreatywna, chyba. Mam dużo wad. Jestem nieufna, ale jeżeli komuś w końcu uda się zyskać moje zaufanie, to wydaje się być lekkomyślna i mówię mu o sobie zbyt dużo informacji. Uważam, że ludzie dzielą się na dwie kategorie: dobro i zło. Tylko my decydujemy, do której należymy. Czasami się boję, że należę do tej drugiej. Szybko się denerwuję. Czasami nie wierzę w siebie ani w swoje możliwości, ostatnio zdarza się to nawet bardzo często. Mam skłonności do apatii, ogółem jestem melancholikiem i często jest mi smutno. Nie potrafię też podejmować zbyt szybkiej decyzji. Nie lubię też ludzi. Jestem raczej typem samotniczki. Ostatnio mam taką chęć odizolowania się od wszystkich, że aż trudno to opisać. Ogółem mówiąc, nie mam zanadto pozytywnego zdania o sobie.

Tu również jest dobre, aczkolwiek nie najlepsze podejście. Musimy się uśmiechać! Ogółem nie mam zamiaru bawić się w ciocie dobrą radę, wiec odpuszczę sobie komentowanie wypowiedzi :3.

3. O Jezu... To jest naprawdę trudne pytanie, ponieważ nie odpowiem na to jak większość osób, które powiedziałyby po prostu "jestem zajebista". Powiem tak, mój wygląd... nie jest za... dobry. No w sumie może i nie jest tak źle z wyglądem na pewno. Jeśli chodzi o charakter, to mój charakter jest naprawdę głupi i zwalony, ponieważ pomagam ludziom i nie zyskuję, to jest taki mój jeden problem. Bardzo lubię pomagać ludziom, zwłaszcza tym na których mi zależy. Poza tym mój charakter jest dość dziwny i niezrozumiany.

Szczerze mówiąc ta odpowiedź mnie trochę zszokowała, bo ja zawsze myślałam, że bezinteresowna pomoc to coś rzadko spotykanego i niebywałego, a tutaj owa osoba twierdzi, ze jest to jej problem. No, ale co ja mogę powiedzieć? Każdy ma swoje zdanie.

Niestety nie mogłam wyciągnąć więcej ankietowanych, ale to i tak dla mnie wiele. Gdybym miała więcej czasu na pewno bym znalazła więcej ludzi, no, ale jak widać, post nie będzie czekał wieczność. Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w ankiecie. Jeszcze jedno, pozwólcie, że ja odpowiem na owe pytanie, które zadawałam tym trzem osobom.

Co ja myślę o sobie? Szczerze mówiąc... faktycznie, to pytanie nie jest najłatwiejsze. Na pewno mam wiele kompleksów głownie co do swojego charakteru. Ogółem to śmieszne, większośc osób w moim wieku martwi się o to, ze ma za duży nos, ze jest za gruba, że to, że tamto. A ja? Ja się martwię o to, że do Końca życia będę samotna. Niby bez powodu, wiadomo, ze będę żyć jak przeciętny człowiek, ale ja się po prostu tego boję. Boję się dużo rzeczy. I ogółem mam taki problem, bo wszystko zawsze sobie biorę do serca. Każde słowo każdego i przez to niszczę sobie zycie, ale co ja poradzę? No nie wiem. Mój wygląd mi nie przeszkadza, wiadomo, chciałbym coś w sobie zmienić, ale najbardziej pragnę mieć ten miły charakter. NO, ale jak tak się zastanowić to nie ma ludzi brzydkich, są tylko biedni. No, a uznajmy, że ja jestem taka... średniozamożna, ale dalej mi do bogactwa. Nie chcę tu jakoś się żalić, że mam najgorzej, bo to nieprawda. Są ludzie, którzy głodują, i co? Nie mówią, ze mają najgorzej, bo zawsze znajdzie się na swiecie ktoś kto ma gorzej. Podsumowując myślę, że nie jestem idealna, ale mam swoje zalety, które są ukryte, tam, w głębi serduszka. Po prostu nieliczni ze mną wytrzymują, bo nie mogą znieść mnie, gdy jestem smutna, więc dlatego każdego ignoruję, gdy cały dzień mam doła, nie chcę, żeby ktoś był przeze mnie smutny. Bo gdy ktoś jest przeze mnie przygnębiony mam ochotę wpaść pod pociąg. No, ale jak ktoś nie potrafi mnie znieść, gdy jestem nieznośna to widocznie nie zasługuje na chwile ze mną, w których jestem najcudowniejsza. 

Okej, już na samiutki koniec chcę powiedzieć, ze po prawej stronie bloga możesz nie tylko odwiedzić archiwum bloga, które teraz jest zupełnie puste, nie tylko zobaczyć ile jest na świecie dobrych ludzi, którzy odwiedzili tego bloga, nie tylko przeglądnąć te najbardziej lubiane przez was posty, ale również ankietę! I właśnie dlatego proszę cię abyś na nia przynajmniej zerknął, ona nie może poczuć się samotnie, tak jak wszystko co istnieje.

To tyle co mam wam do przekazania, do następnego posta!


8 komentarzy:

  1. Tenczusia! Świetny post, serio.


    ~osoba, która miała cię na tapecie, Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam strasznie niską samoocenę, niestety

      Usuń
  2. Nigdy nie będziesz samotna, masz mnie. Ta notka jest taka życiowa i mądra, uwielbiam takie <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się Twój styl pisania ❤️ Świetna notka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja samoocena jest niska :/ ale post jest świetny 💓

    OdpowiedzUsuń